Rozdział II
Byłam już na miejscu. Byli prawie wszyscy, ale brakowało dwóch osób . Czekaliśmy na nich . Zjawili się dopiero o 20:00.
-Spóźnieni. -Powiedziałam
-Wiemy przepraszamy,ale musieliśmy jeszcze poczekać na nich. -Odpowiedział Piotrek
-Kogo.? -Zapytałam.
-Poznajcie Harrego ,Nialla, Zayna, Liama i Louisa.
-Cześć!- Odpowiedzieliśmy wszyscy razem.
-Harry ty jesteś dostawcą pizzy.? -Zapytałam zaskoczona
-Byłem,ale dziś ostatni raz ponieważ wole śpiewać niż dowozić pizzę. -Odpowiedział
-Ok dobra chodzicie już., -Powiedziałam po czym poszliśmy
Weszliśmy do klubu,a chłopacy poszli po piwo,a my dziewczyny zaczęłyśmy jak zawsze tańczyć i wariować po 15 minutach dołączyli chłopacy. Po imprezce czyli o godzinie 3:00 wszyscy rozchodziliśmy się do domu lecz ja i Harry zostaliśmy razem do 4:00. Powiedziałam do niego
-Ja już się zbieram do domu jestem zmęczona.
-Ok odprowadzić Cię?
-Jak chcesz.-Puściłam mu oczko po czym mnie odprowadził okazało się,że mieszka koło mojego domu uradowana wróciłam do domu i poszłam spać.
O godzinie 14:00 obudziłam się, byłam trochę śpiąca ,ale dałam radę iść do łazienki. Dostałam sms'a od Krystyny
-,,Chodzę z Liamem. ;))"
-O jak fajnie to musimy się spotkać razem ja ty i on. Ok.? ;))
-Ok.;))
Ktoś zadzwonił do drzwi. Poszłam otworzyć. W drzwiach stał Harry.
-Cześć jest ktoś u Ciebie w domu.?
-Nie, a co.?
-A Nic mogę wejść.?
-Tak oczywiście . Zadzwonię po pizzę jak się nie obrazisz bo nic nie jadłam.. Ok.?
-Ok a jaka jest twoja ulubiona pizza.?
-Hawajska.
-Aha to może ja zadzwonię .?
-Ok to ja idę po talerze ok.?
-Ok.
I co podoba się.? Jutro dodam nowy. ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz