Rozdział III Oczami Belli
Wróciłam z talerzami,a Harry usiadł na sofie i czekał na mnie. Usiadłam koło niego i zaczął ze mną rozmowę .:
-Mam kilka pytań. Mogę Cię zapytać.? -Zapytał
-Tak Oczywiście -Odpowiedziałam trochę przestraszona. Ja z nim w jednym pokoju,sama z nim w domu.
-Jaki jest twój ulubiony kolor.? -Zapytał,a ja przestałam się bać.
-Pomarańczowy,różowy i fioletowy a twój.? -Odpowiedziałam. Patrzył mi się w oczy a ja mu.
-Mój to pomarańczowy i różowy. Co wolisz kwiaty czy czekoladki.? -Dziwnie się spojrzałam.
-Kwiaty. - Aww *-* Te same kolory lubi co ja Aww. Pomyślałam
-Ok dziękuję,że odpowiadałaś. -Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.-Pójdę otworzyć Ok.?
-Tak oczywiście Harry.
Oczami Harrego
Otworzyłem drzwi. -O siema! -Był to Robert mój kolega z byłej pracy-Co ty tu robisz?-Siema,a nic siedzę z Bellą, dzięki za pizzę ile za nią.? -Zapytałem. -Razem 40 złoty. -Odpowiedział z dziwną miną na twarzy -Ok masz i jeszcze raz dzięki.-Powiedziałem, a on odszedł. Bella siedziała na sofie i pisała sms-y. -Już jest pizza.-Położyłem ją na stole i usiadłem ona wstała i otworzyła pizzę. Położyła mi na talerz i sobie. W jej oczach widziałem piękno.-Smacznego- powiedziała spokojnie.
-Dziękuję i nawzajem- Odpowiedziałem. Słodko wyglądała jedząc.
Po skończonej pizzy pozbierała talerze i zaniosła do kuchni ruszyłem za nią. Wstawiła do zmywarki brudne naczynia. Opakowanie wyrzuciła do kosza.
-Jeszcze muszę skoczyć na górę i się umalować. Jak chcesz to chodź. -Powiedziała. Nie odmówiłem ruszyłem za nią.
Oczami Belli Poszedł za mną. Trochę się przestraszyłam.
-To jest mój pokój. -Powiedziałam i otworzyłam drzwi.
-Śliczny Może usiądziemy i porozmawiamy.?-Zapytał a ja się przestraszyłam,ale się zgodziłam.
-Więc bardzo mi się podobasz-dech mi zaparł w piersi- Może byśmy zostali parą.?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz